Łączna liczba wyświetleń

sobota, 12 marca 2011

music is the key...

Ostatnio mam jakoś taki super wspaniały humor. Nie wiem czemu. Pamiętam jak pisałam kartkówkę niedawno z matematyki i jeszcze użalałam się Kamili "Kamila! Ja dostanę co najwyżej 2!" A co dostałam? <werbelki> 5- ! Łaaaa XD Szaleństwo! Co jeszcze? Byłam na klasowej wycieczce (pomijam szczegół, że z klasy pojechały 4 osoby) w Płocku. Najpierw poszliśmy na lodowisko, ale okazało się, że jest już nieczynne.No to postanowiliśmy iść do kina 5d. Nieczynne! -.- No to na sam początek wycieczki: czas wolny. Nie no spoko. :D Potem do kina na Salę samobójców. Powiem szczerze, że mi się podobał film. Łahaha XD Mamy cię! Komentarze chłopaków z klas 3 były nieziemskie. Łahahahah! Z Kamilą gadałyśmy o sznurówkach i dzikach. Ona wie o co chodzi. Tak, odbija nam.

Piosenka Music is the key? Tak, wyraża moje uczucia, które budzi we mnie muzyka. <3 love this song! Nie zapominam też o I need a doctor. Yeah <33


Pozdrawiam wszystkich i miłego weekendu. :D



I need a doctor, I need a doctor to bring me back to life!

1 komentarz:

  1. Z tym "nieczynne" to cyrki xD
    to dobrze, że masz dobry humor :)
    może mi się udzieli
    i odpowiadam: "Osaczona" jest na polskim rynku od 8 marca. Właśnie przeczytałam 100 stron. Super. To chyba bd moja ulubiona część.

    OdpowiedzUsuń