No i po marcu. Dziś kwiecień. Prima Aprilis. Przyznam, że dziś nikt nie zrobił mi jakiegoś kawału. A szkoda, że ta kartkówka z historii, z której nic nie ogarniałam, bo historia to przecież czarna magia, nie była na Prima Aprilis. Rano zrobiłam prosty, stary kawał mamie. Nabrała się.
-Jesteś tu brudna?
-Gdzie?
-Prima Aprilis!!
Niby takie oczywiste ale jednak.
Właśnie słucham utworów mojego ulubionego kompozytora Yiruma. Bardzo podoba mi się utwór "Kiss the Rain". To jest po prostu cudowne. <3 Odpływam przy tym.
A moje pytanie do Was na dziś to: jaki był najgorszy kawał jaki wy wykręciliście na 1 kwietnia, albo ktoś wam wykręcił? :D
hmm. mi nikt nie zrobił kawału i ja też nikomu nie zrobiłam... hm.. dziwne ;>
OdpowiedzUsuńa ja to zrobiłam koledze ze ma czerwone spodnie i uwierzył ;D + przypadkiem ;)
OdpowiedzUsuń